Po całorocznej ciężkiej nauce uczniowie zasługują na wypoczynek. Z klasa VII wybraliśmy formę relaksu połączoną z nutką szaleństwa, zorganizowaliśmy mianowicie spontaniczny wyjazd do Kaszubskiego parku linowego w Załakowie.
Przed wejściem na tor każdy z nas musiał przejść test sprawdzający opanowanie podstawowych zasad przypinania się, oznakowań lin itp. Instruktor był nieubłagany i nie raz trzeba było powtarzać test tak długo aż nie popełnimy nawet najmniejszego błędu.
Zaczęliśmy od mniejszej pętli: dwa pierwsze zadania – banalne, potem tyrolka, której co niektórzy nie mogli lub nie chcieli skończyć. Przejście po cienkiej linie na wysokości kilkunastu metrów nie było już tak banalne. Nogi drżały, ręce piekły od kurczowego trzymania się lin, czasami odzywał się ukrywany lęk wysokości, ale nie było już powrotu. Wszyscy daliśmy radę dopingując się wzajemnie. Czas na dużą pętlę, a tu już nie było żartów. Przechodzenie po ruchomych deskach, linach, pajęczynach, wdrapywanie się po ścianie, tyrolka była dla nas już tylko odprężeniem.
Po ponad 2 godzinnej przeprawie bolały nas wszystkie mięśnie, byliśmy jednak szczęśliwi. Bez wahania moglibyśmy od razu powtórzyć cały tor :)
Czas jednak było wracać do domu, wymęczeni dotarliśmy do Leśnic i zakończyliśmy wycieczkę. Z czystym sumieniem możemy polecić taki wyjazd każdemu. Wrażenia są niezapomniane a pokonanie własnego lęku jest tu największą nagroda :)
Dziękujemy rodzicom : P. A. Teliczan, p. M. Formela, p. M. Wrześniewskiej oraz P. K. Zdrojewskiej.
Organizator: Marta Prosińska-Żydyk


















