Od marca wszyscy jesteśmy w nowej rzeczywistości. Radzimy sobie raz lepiej, raz gorzej. Uczniowie klasy VII na lekcji języka polskiego podzielili się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi epidemii i związanymi z nią utrudnieniami i zmianami. Bartosz Kondracik swoje refleksje przekazał nauczycielowi, pisząc list:
Darżewo, 17.04.2020r.
Szanowna Pani Grażyno,
piszę do Pani list, aby odpowiedzieć na zadane pytanie: jak się czuję o obecnej sytuacji? Czuję się trochę dziwnie, można powiedzieć- niezręcznie.
Musimy siedzieć w domu, a jest piękna pogoda, która nie pomaga nam w tym. Do szkoły nie chodzimy, uczymy sie przez Internet, co nie zawsze jest łatwe. Przez to nie widujemy się ze swoimi kolegami. Nie możemy z nimi fajnie spędzać czasu.
Nalężę do Klubu Piłkarskiego MKS Lew Lębork, nie mamy normalnych treningów, co nie jest fajne. Treningi przez Internet, w domu nie dają nam takich możliwości rozwoju, jak normalnie- na świeżym powietrzu. Z drugiej strony nie możemy narzekać, bo mamy dostęp do szybkiego Internetu, który umożliwia nam treningi i e-lekcje.
To, co się dzieje teraz na świecie i w Polsce, jest niebezpieczne. Wiele osób straciło już życie, jeszcze wiecej zdrowie. Wiele dzieci od początku epidemii nie widziało swoich rodziców, którzy są lekarzami, pielęgniarkami, ratownikami medycznymi albo ich rodzice pracują za granicą, ojcowie jeżdżą tirami i nie wrócili do Polski dla bezpieczeństwa swoich bliskich i swojego.
Zostańmy w domu, uszanujmy to, że ktoś ryzykuje swoim życiem i zdrowiem, aby nas ratować. Ja i moja rodzina wytrzymamy w domu tyle, ile będzie trzeba.
Pozdrawiam serdecznie.
Bartosz Kondracik
.